• Chapulines, pupusa, kangur i kava, czyli co je podróżnik?

    Nie jesteśmy fanami dziwnych potraw i choć będąc w nowym kraju staramy się jak najlepiej poznać lokalną kulturę i kuchnię, w przypadku jedzenia za bardzo nie eksperymentujemy. W naszym podróżniczym menu nie znajdziecie więc smażonej tarantuli, gnijącego rekina, tłustych, żywych robali czy zupy z małpiego mózgu. Z poniższego wpisu dowiecie się za to jakich smakołyków spróbować można w Ameryce Centralnej,...

    Więcej
  • Przewodnik po meksykańskiej kuchni

    Lubicie meksykańską kuchnię? My bardzo. I nic w tym dziwnego. W końcu nie każda kuchnia trafia na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Przez pierwsze dwa miesiące podróży towarzyszyła nam właśnie kuchnia meksykańska, a z nią pyszności zawijane w kukurydziane lub pszenne placki. Tortilla stała się naszym chlebem powszednim, dosłownie! Daniom nieodmiennie towarzyszyła czarna i czerwona fasola, kukurydza, chili i awokado. I...

    Więcej
  • Byle do przodu, czyli jak przemieszcza się podróżnik ?

    Życie w podróży to w dużej mierze niecodzienne noclegi, środki transportu i dziwne jedzenie. W poprzednim wpisie przeczytaliście jak mieszka się na  wyspie, śpi w hamaku, żyje w samochodzie i innych nietypowych miejscach gdzie przyszło nam spać w podróży. Dziś o tym czym i jak podróżować po krajach Ameryki Centralnej i Południowej, czy Tonga. Część druga Transport   1. Chickenbusem,...

    Więcej
  • Droga do szczęścia. Co po nas zostaje?

    Miałam dziś pisać o transporcie w Ameryce Południowej, ale od pewnego czasu zupełnie inne myśli zaprzątały moją głowę. Szukając odpowiedzi na nurtujące mnie pytania obejrzałam wczoraj film Human, który nie tylko nie odpowiedział na wątpliwości, ale jeszcze je pomnożył. Siedziałam więc na ławce w parku i przyglądałam się ludziom. Byli dla mnie anonimowi, ale rozmyślałam o tym kim są i...

    Więcej
  • Tam gdzie diabeł mówi dobranoc, czyli gdzie śpi podróżnik?

    Dziś z perspektywy własnego wygodnego łóżka i pełnej znajomych przysmaków lodówki, przypominamy sobie z lekkim niedowierzaniem jak to było codziennie wychodzić poza swoją strefę komfortu i odkrywać nieznane. Przed wyjazdem obawialiśmy się wielu rzeczy. Czy będziemy musieli spać z karaluchami i jeść różne świństwa? Czy w zapadłych wioskach możemy się spodziewać problemów z transportem i czy zdecydujemy się podróżować po...

    Więcej
  • Coober Pedy – podziemne miasto

    Od roku nie spadła ani kropla i wszyscy liczyli na upalne lato, a wraz z nim solidne burze. Upały jednak nie nadchodziły. Mieszkańcy byli rozczarowani. Nieco odmiennie aurę odczuwało kilku przyjezdnych, w desperacji poszukujących w mieście cienia i odrobiny ochłody. Cienia jednak nie było. Ani drzewa, nic co dawałoby chociaż trochę wytchnienia od żaru lejącego się z nieba. Po horyzont...

    Więcej

Poprzednie wpisy

Polub Nas na Facebooku

Gdzie jesteśmy?

Wspierają nas:

logo_poznaj_swiat  Obraz1

Chcesz wesprzeć naszą wyprawę? Skontaktuj się z nami! Kontakt

Nie przegap żadnego wpisu!

Podaj swój e-mail aby otrzymywać powiadomienia o naszych najnowszych wpisach: